Produkty dozwolone na diecie bezglutenowej znajdziecie tutaj
Chcąc nie chcąc i nas dopadła, a konkretnie Filipka, tylko dlaczego zalecił nam to logopeda? To jest bardzo interesujące, przecież od ponad pół roku borykaliśmy się z problemami Filipka. Mianowicie, Filo ma opóźniony rozwój mowy to już wiemy okej, ma również problemy z kupką a dokładniej z jej wydalaniem. Gdy tylko mu się zachce to potrafi ją wstrzymać nawet na parę dni, a później wiadomo, boli, i ciężko jest ją zrobić, występują zaparcia i blokada u dziecka. Nasza nowa pani pediatra przepisywała nam non stop nowe syropki, których działania miało wiele do życzenia, dziecko coraz bardziej zaczęło się blokować, stawał się coraz więcej opiszczały i marudzący, chwilami czułam, że tracę nad wszystkim kontrole.
Wracając do tematu, zaczęliśmy chodzić do logopedy, jak już wcześniej pisałam wysłała nas do psychologa, udało nam się dostać do naszego gminnego, jeszcze się z nim nie widzieliśmy bo tam działają trochę inne zasady, mianowicie dziecko nie jest kierowane do psychologa tylko najpierw bada je logopeda, który później po wstępnych wiadomościach przekazuje informacje do psychologa i my właśnie jesteśmy na tym etapie. Byliśmy na takim spotkaniu z logopedą która najpierw rozmawiała z Filem, oglądali jakieś zwierzątka i przy okazji obserwowała jego zachowanie. W tym czasie mama wypełniała papiery, gdy synuś zdecydowanie miał dość zakończyliśmy, Filipek wziął wtedy zajął się tym czym chciał czyli klockami, a pani Ela wzięła na celownik mnie. :)
Pocieszyła mnie, że nie jest najgorzej ale dobrze też nie. Mówi mama i tata czyli okej, reszta po chińsku, ale jest. Zauważyła nie wiem jak, że mimo wszystko gdzieś się blokuje i nie chce współpracować. I tak zaczęłyśmy rozmawiać i doszliśmy to tematu stolca no i panie Ela jak tylko to usłyszała od razu powiedziała dieta bezglutenowa. No i mimo mojej niechęci, bo Filipek i tak już mało je a wiadomo posiłki bezglutenowe nie są ach, och, ech i w ogóle, ale poszłam na to zakupiliśmy z Łukaszem wszystko. 150 zł, na tydzień to mało na razie straciliśmy 130, na dwa dni, no ale niektóre składniki starczą na dłużej. No i nie zachwalając, stolec był i wczoraj i dzisiaj, jeszcze z problemami ale zawsze kamień z serca. Mimo moich obaw Filo je i to znacznie więcej niż dotychczas. Ciszy mnie to niezmiernie. Czyli dla Filipka dieta bezglutenowa jak najbardziej tak, postaram się napisać w następnym poście jak wygląda jadłospis dla dzieci na diecie bezglutenowej.
Pozdrawiam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą logopeda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą logopeda. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 września 2013
sobota, 17 sierpnia 2013
Z cyklu macierzyństwo bez lukru
No właśnie bycie matką to nie tylko ubieranie swoich pociech w ładne ubranka i patrzenie na ich słodkie minki. Bycie matką to opieka i troska, dbanie o ich rozwój... no właśnie, mam wrażenie, że gdzieś popełniłam błąd, niby każdego ranka wstaje i myślę, jak tu szybko posprzątać dom, zrobić obiad i zająć się rozwojem swoich dzieci przez zabawę, i niby, że czytam na dobranoc bądź w ciągu dnia, co rusz to ja to babcia kupują nowe książeczki do czytania bo ile można czytać "udany piknik" . Rozwój ruchowy też powinny mieć zapewniony no to układamy puzzle kupujemy klocki lego i budujemy małe zoo czy też stacje benzynowe tłumacząc co zrobiliśmy, a i tak umknęło nam. Umknęła nam wymowa Filipa. Filo nie mówi, nie mówi to za dużo powiedziane mówi dużo po swojemu i bardzo mało po naszemu. W związku z tym odwiedziliśmy lekarza rodzinnego który skierował nas do logopedy, poszliśmy pani od wymowy po prostu rewelacyjna dwoi się i troi a Filo co? Nagle dociera do mnie, że ten kiedyś bardzo grzeczny chłopiec słuchający się, potrafiący sam sobą się zająć, nie słucha się wcale. Gdy ma powtarzać jakieś wyrazy dźwiękonaśladowcze buntuje się i robi zupełnie co innego. Więc zajęcia odbywają się w domu z mamą. Logopeda daje nam materiały a my mozolnie wykonujemy te prace w domu. I tu się pojawia problem, bo przecież ja to wszystko już gdzieś kiedyś robiłam z moim Filipkiem i czy to ma sens. Powiedziałam o tym pani od wymowa, ona zaś skierowała nas do psychologa, który powinien nami trochę pokierować. Pani doktor po kilku spotkaniach stwierdziła, że jestem osobą stanowczą, ale nie wie jak bardzo konsekwentną no to przyznałam się, że serce matki pęka w niektórych sytuacjach i odpuszczam. No a Filcio to sprytnie wykorzystuje. Za wizytą u psychologa czekamy no bo przecież urlopy teraz.
No to czekamy.
Jeżeli chodzi o Maksa to ta żaba mała rozwija się z prędkością światła. Jego pierwsze słowo to gugle, a potem mama. Sam wstaje w łóżeczku i pomału obchodzi je całe, natomiast po podłodze raczkuje i wejdzie wszędzie gdzie tylko się da. W każdej wolnej chwili obserwuje swojego brata i nieudolnie powtarza wszystko. Jest bardzo absorbującym dzieckiem, wymaga wiele uwagi i za bardzo nie chce sam się sobą zająć. Filo raczej indywidualista po tatusiu, Maksiu wszędzie go pełno i podejrzewam, że z głową pełną pomysłów tak jak mama. Ciekawa mieszanka nam się szykuje.
Pozdrawiam
(jestem w trakcie planowania ślubu przyjaciółki. Zajmuję się ozdobą sali, skrzynki na telegramy, będę również panią kamerzystka i fotograf. trzymajcie kciuki :)
No to czekamy.
Jeżeli chodzi o Maksa to ta żaba mała rozwija się z prędkością światła. Jego pierwsze słowo to gugle, a potem mama. Sam wstaje w łóżeczku i pomału obchodzi je całe, natomiast po podłodze raczkuje i wejdzie wszędzie gdzie tylko się da. W każdej wolnej chwili obserwuje swojego brata i nieudolnie powtarza wszystko. Jest bardzo absorbującym dzieckiem, wymaga wiele uwagi i za bardzo nie chce sam się sobą zająć. Filo raczej indywidualista po tatusiu, Maksiu wszędzie go pełno i podejrzewam, że z głową pełną pomysłów tak jak mama. Ciekawa mieszanka nam się szykuje.
Pozdrawiam
(jestem w trakcie planowania ślubu przyjaciółki. Zajmuję się ozdobą sali, skrzynki na telegramy, będę również panią kamerzystka i fotograf. trzymajcie kciuki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)